• Odbierz prezent
Amerykańska gospodarka skurczyła się najmocniej od czasu Wielkiego Kryzysu. Wirusowa zapaść już się nie liczy, ważne są pespektywy

Ostatnie dni lipca przyniosły serię fatalnych danych makroekonomicznych za drugi kwartał. Okazało się, że amerykańska gospodarka skurczyła się aż o jedną trzecią, najmocniej od czasu Wielkiego Kryzysu, PKB strefy euro spadł o 15 proc., a w przypadku Niemiec spadek sięgał niemal 12 proc. Publikacje te nie zrobiły na inwestorach większego wrażenia, choć na parkietach europejskich mieliśmy do czynienia z jednorazowymi, nieco większymi spadkami indeksów.

Stało się tak dlatego, że bardzo złych danych się spodziewano, a więc zostały one „zdyskontowane” już wcześniej. Po drugie, dotyczą one przeszłości, a dla inwestorów najważniejsza jest przyszłość. Ta zaś rysuje się dość optymistycznie, co potwierdzają odczyty wskaźników wyprzedzających. Te w przypadku większości gospodarek nie tylko konsekwentnie idą w górę, ale w czerwcu bądź w lipcu przekroczyły wyraźnie poziom 50 punktów, sygnalizując powrót dobrej koniunktury. Trudno się więc dziwić, że w takich warunkach na rynkach finansowych utrzymywały się optymistyczne nastroje. Inwestorzy zdają sobie zapewne sprawę z tego, że powrót do gospodarczej normalności nie będzie ani łatwy, ani szybki, a poprawa to efekt gigantycznych programów stymulacyjnych, zarówno rządowych, jak i fundowanych przez banki centralne. Na razie jednak to nie przeszkadza, bowiem rachunki za te programy przyjdzie płacić w bliżej nieokreślonej przyszłości. Giełdowe indeksy idą też w górę, ponieważ inwestorzy poszukują zysków, a trudno je znaleźć w innych segmentach rynku, nie wspominając o ofertach banków dla posiadaczy oszczędności. Wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia z trwałym, występującym na niemal całym świecie, przekierowaniem przepływu kapitału inwestorów indywidualnych w stronę bardziej ryzykownych aktywów, czemu sprzyja także w znacznym stopniu polityka pieniężna.


Michał Stanek

Absolwent Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej. Od 1999 roku związany z rynkiem finansowym. Karierę rozpoczynał w renomowanych towarzystwach ubezpieczeniowych, powszechnym towarzystwie emerytalnym oraz departamentach Private Banking i Wealth Management międzynarodowych banków komercyjnych. Bogate doświadczenie biznesowe zdobył pełniąc m. in. funkcję dyrektora Regionalnego w AXA TFI S.A., a także dyrektora Sprzedaży i Rozwoju Sieci, a następnie dyrektora ds. Komunikacji Inwestycyjnej w AgioFunds TFI S.A. Obecnie prezes zarządu w Q Value sp. z o.o. Uznany trener i wykładowca, specjalizujący się w tematyce finansowej. Autor wielu publikacji w prasie branżowej.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk