• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
agencje ratingowe Standard and Poors Moody`s Fitch rating
Z artykułu dowiesz się:

- Które agencje ratingowe mają nawiększy udział w rynku

- W jaki sposób agencje ratingowe nadają oceny wiarygodności

Odniesienie sukcesu na rozmaitych rynkach to marzenie wielu przedsiębiorców. Wraz z rozwojem technologii oraz związanym z nim zwiększonym dostępem do informacji, rośnie liczba czynników wpływających na sukces oraz skalę zainteresowania danymi produktami lub usługami. Współcześnie jednym z najważniejszych elementów jest ocena tzw. agencji ratingowych, których geneza, znaczenie i sposób działania będą przedmiotem niniejszego artykułu.

 

Co to są ratingi

Wprawdzie osobom rozpoczynającym swoją przygodę z rynkami finansowymi termin „agencja ratingowa” najprawdopodobniej niewiele mówi, bliższe przyjrzenie się zwłaszcza drugiemu członowi tej nazwy może w pewnym stopniu doprowadzić do odpowiedzi na pytanie odnośnie ich działalności. Każda tego typu instytucja zajmuje się bowiem przyznawaniem tzw. „ratingów” będących oceną wiarygodności kredytowej, a zarazem miernikiem ryzyka. Oceniane przez nie są m.in. kraje, przedsiębiorstwa czy też instytucje samorządowe.

Jako pierwsza działalność ratingową rozpoczęła spółka Standard and Poors, która została utworzona w roku 1860. Jej geneza jest związana z publikacją raportów przez Henry’ego Varnuma Poora, które dotyczyły kondycji amerykańskich przewoźników kolejowych. W związku z tym, że spotkały się one ze sporym rozgłosem, były one na bieżąco aktualizowane. Kolejne z dwóch firm należących do tzw. „wielkiej trójki”, a więc Moody’s Corporation oraz Fitch Ratings powstały odpowiednio w latach 1909 oraz 1913. Wszystkie powyższe instytucje, których cechą wspólną jest to, że pochodzą z Nowego Jorku, mają aktualnie aż 85% udział w globalnym rynku wycen obligacji. Między nimi panuje jednak znacząca dysproporcja, ponieważ udział Standard and Poors oraz Moody’s sięga 40%, podczas gdy w przypadku Fitch jest to zaledwie 5%. Ponadto warto wspomnieć o przyznawanym w USA statusie Nationally Recognized Statistical Rating Organization, który przypadł w udziale nie tylko „wielkiej trójce”, ale też spółkom A. M. Best oraz Dominion Bond Rating Service.

Ciekawostką wyróżniającą agencje ratingowe na tle innych instytucji jest skala, która jest przez nie stosowana do wyceny wiarygodności kredytowej. Oceny nie są bowiem przyznawane w skali liczbowej (np. 0 dla najmniej wiarygodnej instytucji oraz 10 dla organizacji o nikłym ryzyku). Wszystkie wyżej wymienione agencje stosują w tym celu pierwsze cztery litery alfabetu. W dużym uproszczeniu rating na poziomie A oznacza niewielkie ryzyko inwestycyjne, podczas gdy poziom D jest równoznaczny z tzw. ratingiem „śmieciowym” otrzymywanym głownie przez przedsiębiorstwa znajdujące się w stanie upadłości. W praktyce zdecydowanie częściej spotykamy się jednak z oznaczeniami składającymi się z paru liter (głównie dwóch lub trzech), które służą dokładniejszemu opisowi źródła ryzyka. Poniżej zaprezentowano stosowane przez „wielką trójkę” skale z najczęściej spotykanymi oznaczeniami, uszeregowane według rosnącego ryzyka.

 

Ratingi wg. Standard and Poors

Standard and Poors oraz Fitch:

AAA → AA+ → AA → AA- → A+ → A → A- → BBB+ → BBB → BBB- → BB+ → BB → BB- → B+ → B → B-

Moody’s:

Aaa → Aa1 → Aa2 → Aa3 → A1 → A2 → Baa1 → Baa2 → Baa3 → Ba1 → Ba2 → Ba3 → B1 → B2 → B3

 

W tworzeniu powyższych ocen uwzględnia się zasadniczo trzy główne czynniki. Pierwsze z nich to kwestie ilościowe, wedle których przeprowadza się badania raportów danej organizacji z kilku poprzednich lat, raportów kwartalnych oraz prognoz. Drugi element oceny to kwestie jakościowe, na które wpływają: model biznesowy, jakość produktów, kwalifikacje menedżerów, a zatem wszystkie wewnętrzne czynniki determinujące sukces firmy. Ostatnim zagadnieniem jest sytuacja zewnętrzna, która jest związana z oceną perspektyw sektora, sytuacji w dziedzinie dostawców oraz klientów, a także analizą ryzyka walutowego.

Najprostszy przykład obrazujący wpływ agencji ratingowych to ich przełożenie na wysokość oprocentowania emitowanych przez krajów obligacji. Z tego powodu kraje o ratingu AAA (w przypadku Standard and Poors oraz Fitch) lub Aaa (dla ratingu wystawionego przez Moody’s) mogą nabywać kapitał taniej niż kraje o niższej wiarygodności kredytowej. Niedawno również opublikowane zostały ratingi przyznane Małopolsce przez agencję Fitch. Zostały one wyróżnione podkreśleniem na powyższej skali i dotyczą kolejno: ratingu krajowego (AA+), ratingu zadłużenia w walucie krajowej (A) oraz ratingu dla zadłużenia (A-) w walucie zagranicznej.

Korzystając z oferowanych przez powyższe organizacje informacji warto pamiętać, że nie są one jednak bezbłędnymi i nieomylnymi wyroczniami. Świadczą o tym takie wydarzenia jak kryzys azjatycki z lat 1997-1998, kryzys spółek branży internetowej z 2000 r. czy też niedawny kryzys związany z pęknięciem bańki na rynku nieruchomości. Wszystkie te wydarzenia nie zostały przewidziane przez powyższe instytucje, a do czarną plamę na ich historii było chociażby utrzymywanie ratingu Enron (koncern energetyczny), który zbankrutował 2 grudnia 2001 roku jeszcze na parę dni przed tym wydarzeniem na maksymalnym poziomie.


Marek Pytka

Absolwent studiów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Jego szerokie zainteresowania obejmują m.in. analizę fundamentalną oraz rozkładanie na czynniki pierwsze wpływu zjawisk gospodarczych na sytuację na rynkach finansowych.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk