• Sklep
  • Odbierz prezent
AFERA KNF: Ryba nie zawsze psuje się się od głowy

Rok 2018 nie zapowiada się pomyślnie dla interesów byłego polskiego oligarchy i miliardera Leszka Czarneckiego. Choć jego biznesowe imperium unika konieczności wprowadzenia od nowego roku standardów rachunkowości MSSF9, które spowodowałyby niebezpieczne obniżenie wymogów kapitałowych dla Getin Bank[1], to jednak w grudniu 2017 r. wchodzą w życie przepisy rozporządzenia MF[2], nakładające na Getin Bank wymóg sprostania aż 150% współczynnikom podwyższonej wagi ryzyka kredytów walutowych. Wkrótce Czarnecki będzie zmuszony oficjalnie ogłosić, iż Getin Bank przestał spełniać wymogi kapitałowe KNF. Stan ten otwiera drogę do uruchomienia procedur przymusowej restrukturyzacji banku wedle Ustawy o BFG[3], przyjętych jako transpozycja unijnej dyrektywy BRRD[4].

Mimo, że Czarneckiego coraz bardziej pogrążają finansowe i wizerunkowe konsekwencje afer: „Open Finance”, kredyty frankowe, poliso-lokaty, biznesmen już przygotowuje się na wybuch kolejnej afery: „GetBack”. Jakby tego było mało w obozie rządzącym postrzegany jest w kategoriach persona non grata, ze względu na związki z byłymi służbami specjalnymi PRL. Dochodzące go słuchy o koncepcji wrogiego przejęcia Getin Banku za symboliczną złotówkę w ramach postępowań restrukturyzacyjnych wydają się być coraz bardziej realne.

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Patryk Przeździecki

Adwokat specjalizujący się w prawie rynku kapitałowego i kryptowalut, Rzecznik Praw Tradera Fundacji Trading Jam

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk