• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
Abby Cohen: Recesji nie będzie
Z artykułu dowiesz się:

- Jak obecne spadki na giełdzie ocenia strateg Goldam Sachs

- Dlaczego nie warto wycofywać się z giełdy?

Podczas gdy wielu ekspertów rynkowych apeluje przed zbliżającą się bessą na światowych rynkach, Abbey Cohen, strateg inwestycyjny w banku Goldman Sachs, w wywiadzie dla portalu Bloomberg zaprezentowała bardzo optymistyczne podejście, co do obecnej sytuacji na rynkach akcji w USA. Według niej, po "emocjonalnej" wyprzedaży, już niebawem będziemy mogli zaobserwować 11% wzrost dla indeksu S&P 500.

 

Abbey Cohen opisując sytuację zaistniałą na giełdzie w USA w przeciągu pierwszych tygodni nowego roku, nazwała ją "emocjonalną reakcją" inwestorów na to, co działo się przede wszystkim w Chinach. Takie zachowanie przyćmiło jej zdaniem ekspansję amerykańskiej gospodarki i wzrost dochodów korporacyjnych.

Wartość godziwa dla indeksu S&P 500 to 2,100 i ostatnie zamknięcie powyżej tego poziomu zaobserwowaliśmy 1 grudnia 2015. Później po turbulencjach na giełdzie w Chinach mieliśmy do czynienia z 10% spadkiem. Wzmogło to jeszcze większe negatywne emocje wśród inwestorów, a w związku z tym obawy przed recesją.

"To, co się zdarzyło jest naprawdę wielką emocjonalną odpowiedzią. Musimy spojrzeć na sprawy z perspektywy. Giełda to teraz najlepsze miejsce, gdzie możemy się znaleźć." - powiedziała Cohen w wywiadzie dla telewizji Bloomberg.

Początek roku 2016 to spadek indeksu S&P 500 o 7,5%, co jest bliskie spadkom, które obserwowaliśmy latem 2015. Zmienność indeksu jest bliska osiągnięcia największego poziomu od sierpnia. Mimo tego Cohen zauważa,  że dane, które pokazują ogromny wzrost ekspansji amerykańskiej gospodarki w ostatnich sześciu tygodniach, jest uzasadnieniem tego, że warto teraz inwestować w akcje. Zgodziła się także ze słowami swojego kolegi Christiana Mueller-Glissmann'a, według którego inwestorzy powinni skierować się z powrotem na rynek akcji, a właśnie szczególnie teraz, gdy ich wartość spada.

"Podstawowe wyniki dla gospodarki Stanów Zjednoczonych są całkiem dobre. Widzimy wzrost gospodarczy, widzimy, że gospodarka wciąż się rozwija. Widzimy też, że zyski korporacyjne nadal rosną" - komentuje Abbey Cohen.

W grudniu FED podwyższył stopy procentowe po raz pierwszy od 2006 roku, a z opublikowanego raportu na temat rynku pracy wynika, że bezrobocie spadło do 5%, czyli o połowę od czasów kryzysu, gdy wynosiło 10%. Według Cohen nie wskazuje to na sytuację, której powinniśmy się obawiać, a tylko potwierdza, że gospodarka USA ma się dobrze.

"Nie sądzę, aby FED pragnął zbyt szybko nacisnąć hamulce. Według mnie nie widać zbliżającej się recesji" - dodała przedstawicielka Goldman Sachs.

 

Źródło informacji: Bloomberg.com


Anna Hałas

Absolwentka ekonomii Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Zainteresowana teorią finansów behawioralnych oraz sytuacją na rynku paliw kopalnych.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk