• Odbierz prezent
A co by było gdybym nie korzystał z większej dźwigni? W czym brak dźwigni jest lepszy niż lewar na forex?

Wszyscy chcą tylko jak najwyższej dźwigni, no a przecież lewarowane instrumenty są jak miecz obosieczny - z jednej strony są w stanie multiplikować nasze zyski, ale z drugiej możemy stracić na nich znacznie więcej. Dlatego też są sytuacje, w których wysoka dźwignia wcale nie jest tym, czego potrzebujemy, no ale brokerzy nie dają nam wyboru - nie możemy zdecydować z jakim lewarem otwieramy pozycję. Co w takim wypadku możemy zatem zrobić?

 

Czym jest lewar na forex? Depozyt zabezpieczający niższy niż 100%

Zaczynamy kolejny odcinek naszej serii CFD od A do Z, której partnerem jest Dom Maklerski X-Trade Brokers. Ten odcinek może wydawać Ci się trochę przewrotny, a nawet niepotrzebny, ale mam nadzieję że uda mi się Cię przekonać, że wcale tak nie jest. Ogólna prawidłowość w przypadku instrumentów finansowych z dźwignią jest taka, że chcemy aby była ona jak najwyższa, dzięki czemu będziemy w stanie zawierać transakcje o jak największej wartości nominalnej w stosunku do tego jakim kapitałem realnie dysponujemy. No i szczególnie dla kogoś początkującego może brzmieć to bardzo zachęcająco - dysponując kwotą X jestem w stanie otwierać wielokrotnie więcej warte pozycje. Im jednak więcej ma się styczności z rynkiem, tym więcej wagi przywiązuje się do zarządzania ryzykiem, czyli otwierania pozycji w sposób, które przede wszystkim pozwoli na zabezpieczenie wartości naszego konta i ograniczenia potencjalnych strat do kontrolowanego przez nas poziomu. A z większą dźwignią wiąże się przecież większe ryzyko.

W ramach szybkiego przypomnienia - kontrakty różnicowe są oczywiście lewarowanymi instrumentami pochodnymi, czyli jedną z ich podstawowych cech jest właśnie obecność dźwigni, której maksymalny poziom najczęściej jest regulowany przez nadzór finansowy (ESMA w UE, KNF w Polsce), a czasem dodatkowo obniżany przez samych brokerów. Mowa tutaj o nadzwyczajnych sytuacjach, takich jak problemy z płynnością instrumentu bazowego czy np. duża szansa na zwiększoną zmienność i wystąpienie anomalii cenowych, które przy wyższej dźwigni mogłyby mocno zaszkodzić traderom.

O co chodzi z tym ryzykiem dźwigni? Lewar pozwala na otwieranie pozycji o wyższej wartości nominalnej niż wartość depozytu, czyli mówiąc prościej - daje nam możliwość inwestowania znacznie wyższymi kwotami niż te, które rzeczywiście posiadamy. Można by to potocznie nazwać “inwestowaniem na kredyt”. Dla przykładu, dźwignia 10:1 to inaczej 10% minimalnego depozytu zabezpieczającego, bo właśnie tyle (1/10) wystarczy, aby otworzyć pozycję o dziesięciokrotnie wyższej wartości - czyli depozyt zabezpieczający 10 000 PLN pozwala na otworzenie pozycji o wartości nominalnej 100 000 PLN. Oczywiście dziesięciokrotna dźwignia dokładnie o tyle zwiększa poziom naszego ryzyka - 10% zmiana ceny instrumentu bazowego oznacza już 100% na plusie lub minusie dla naszej pozycji. 

 

Dlaczego korzystamy z dźwigni (lewara) na forex? 

Wysoka dźwignia finansowa w instrumentach pochodnych, w tym CFD, służy oczywiście do tego, aby maksymalnie wykorzystać zmienność instrumentu bazowego, która np. w przypadku głównych par walutowych na przeciętnej sesji nie jest zbyt duża. Dzięki umiejętnie wykorzystanemu lewarowi można tę zmienność wykorzystać, angażując do tego relatywnie niewielki kapitał.

 

A co by było gdybym nie korzystał z większej dźwigni? 

Z dźwignią na kontraktach CFD jest tak, że nie jesteśmy w stanie jej sobie wybrać, dostosować do naszych potrzeb - to broker w specyfikacji konkretnego kontraktu ustala poziom lewarowania, a my tego parametru nie jesteśmy w stanie zmienić.

No ale mogą zdarzyć się sytuacje, w których np. lewar 30:1 na parze walutowej EUR/USD będzie dla nas mało komfortowy, właśnie ze względu na spodziewaną wysoką zmienność, wynikającą chociażby z czynników fundamentalnych (posiedzenie Fedu, odczyty z rynku pracy USA, etc.). Chcielibyśmy, aby nasza pozycja po wejściu na rynek miała niższy poziom dźwigni niż aż trzydziestokrotny, bo po prostu wiąże się to dla nas ze zbyt wysokim ryzykiem. 

No ale tak jak wspomniałem wcześniej - poziomu dźwigni finansowej nie jesteśmy w stanie zmienić. To, nad czym jednak mamy kontrolę to oczywiście wolumen transakcji, który określa wartość nominalną naszej pozycji i tym samym poziom depozytu zabezpieczającego, jakiego będziemy potrzebowali do otwarcia takiej transakcji.

I tak naprawdę, rozumiejąc te proste zależności pomiędzy dźwignią, wolumenem i depozytem zabezpieczającym jesteśmy w stanie obniżyć poziom ryzyka naszej transakcji w zasadzie jak nam się podoba - szczególnie, że kontrakty CFD pod tym względem mają sporą przewagę np. nad futuresami, w których musimy otwierać pozycję o wolumenie pełnego kontraktu (1, 2, 3 itd.), a w przypadku tych drugich mamy do dyspozycji mikro loty i mini loty (tak więc możemy dostosować wolumen z dokładnością do drugiego miejsca po przecinku).

Jeśli do końca nie wiesz jak oblicza się wolumen dla CFD i w jaki sposób przekłada się to na zmiany wartości naszej pozycji, to koniecznie obejrzyj 12. lekcję kursu, a jeśli czujesz się zbyt pewnie w temacie kalkulowania wielkości pozycji, to wróć do 13. lekcji CFD od A do Z.

 

Jak korzystać z lewara tak jakby go nie było? Jak poprawnie obliczyć wolumen dla naszych pozycji?

Jak więc obniżyć realną dźwignię dla naszej pozycji? Jest to banalne i dla niektórych może wydać się aż zbyt oczywiste, aby o tym mówić. Dźwignię odpowiednio niższą dla naszych potrzeb możemy uzyskać obniżając wolumen pozycji. Pokażę to na bardzo prostym przykładzie.

Załóżmy, że handlujemy na parze EUR/USD, w normalnych warunkach otwierając pozycję o wolumenie 1 lota (100 tys. EUR), co przy dźwigni 30:1 przekłada się na niecałe 15 tys. PLN depozytu zabezpieczającego potrzebnego do otwarcia tej pozycji. Taki poziom lewara będzie jednak zbyt wysoki w naszej ocenie w obliczu możliwego wzrostu zmienności, chcemy więc zmniejszyć ryzyko, powiedzmy że do dźwigni na poziomie zbliżonym do 10:1. Co możemy zrobić? Samego poziomu lewarowania kontraktu nie zmodyfikujemy, ale możemy trzykrotnie obniżyć wolumen otwieranej transakcji - czyli zamiast 1 lota, 33 mikro loty. Do otwarcia takiej pozycji potrzebne będzie nam niecałe 5000 PLN (przy obecnych kursach). I jeśli po otwarciu tej transakcji pozostałe 10 tys. na naszym rachunku zostawimy w spokoju na czas utrzymania tej pozycji, to będzie to oznaczało że realnie mamy pozycję na EUR/USD z dźwignią 10:1, a nie 30:1. Banalne i oczywiście podobne kalkulacje można wykonać dla każdego rodzaju CFD z różnym poziomem dźwigni.


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk