• Odbierz prezent
A-book czy b-book? Jak broker na Tobie zarabia?

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek nad tym, jak odbywa się na Forex proces realizacji transakcji? Od strony tradera wygląda to stosunkowo prosto: trzeba jedynie kliknąć otwarcie transakcji i na ekranie pojawia się potwierdzenie realizacji transakcji. Ale kto jest drugą stroną tej transakcji? I czy w ogóle ona się odbywa? Od czego zależy prędkość realizacji transakcji? Na wszystkie te pytania postaramy się odpowiedzieć w tym artykule.

Jakie są modele przetwarzania zleceń?

Grafika 1. Modele przetwarzania zleceń u brokerów Forex

Grafika 1. Modele przetwarzania zleceń u brokerów Forex

Generalnie wyróżniamy 4 różne sposoby przetwarzania zleceń na rynku Forex. Często możesz na stronie brokera spotkać się z jakimś nowym nieznanym określeniem. Jeżeli broker Forex posługuje się w przekazie marketingowym nieznanym Ci sposobem przetwarzania zleceń, upewnij się czy ten pośrednik działa w modelu: MM, STP, ECN lub MTF. Poniżej zaprezentuję opis funkcjonowania tych modeli i z pewnością po przeczytaniu tego artykułu będziesz w stanie stwierdzić w jakim modelu działa dany broker Forex. Nie daj się naciągnąć na marketingowe sztuczki i za każdym razem sam przyporządkuj kategorię do brokera i z tej perspektywy oceń czy warto otworzyć konto Forex u danego brokera. Konkretny model przetwarzania zleceń w bardzo istotny sposób będzie wpływał na twoją strategię Forex. Jeżeli jesteś osobą początkującą to zapewne nie będziesz widział dużych różnic. Staną się one jasne z każdą kolejną wykonywaną przez Ciebie transakcją. Omówmy na czym polega przetwarzanie zleceń typu MM, STP, ECN oraz MTF.

Broker Forex Market Maker

To najpopularniejszy model działania brokerów Forex. Market Maker oznacza dosłownie TWORZENIE RYNKU. Taki broker odpowiedzialny jest za stworzenie całego środowiska handlowego. W praktyce wygląda to w ten sposób, że jest on drugą stroną transakcji, a następnie sam decyduje o tym czy chce się zabezpieczać np. z tzw. dostawcą płynności. Dlaczego jest to najpopularniejszy model działania? Mam nadzieję, że odpowiedziałeś, że jest to najbardziej rentowny model działania. Jesteśmy na rynkach finansowych i każdy uczestnik tego rynku jest tutaj po to, żeby zarabiać. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku brokerów i nie powinno Cię to dziwić. Model MM (skrót od Market Maker) to model, w którym zaszyty jest konflikt interesów. Broker stanowi drugą stronę transakcji (jeżeli się nie zabezpieczy) i jego zarobek będzie oznaczał twoją stratę, a twój zysk będzie dla niego kosztem. Taki opis brokera MM nie zachęca do inwestycji. W praktyce jednak duzi Market Makerzy posiadają ofertę konkurencyjną, a fakt posiadania odpowiednich licencji znacząco zmniejsza możliwość wystąpienia ewentualnych manipulacji. Broker Market Maker bardzo często prowadzi marketing skierowany do osób początkujących. To one są najbardziej narażone na utratę kapitału i też w największym stopniu podatni są na wizję łatwych, szybkich i ogromnych pieniędzy. Im bardziej doświadczony inwestor, a w szczególności inwestor, który zarabia, tym mniej chętni są brokerzy MM do obsługi takiego klienta. Zdarzały się sytuacje, w których broker Forex świetnym inwestorom po prostu wypowiadał umowy. To idealny przykład instytucji, w której nie powinieneś otworzyć konta. Całe szczęście brokerzy działający w Polsce, nawet w modelu MM, zabezpieczają pozycje w przypadku gdy dany inwestor umiejętnie spekuluje na rynku Forex.

Model przetwarzania zleceń trochę też wymusza to jak wyglądają opłaty i koszty transakcyjne

Prowadzenie rachunku jest najczęściej darmowe. Jedynymi opłatami będzie tzw. spread oraz ewentualnie SWAP (to w przypadku gdy pozycje przetrzymasz przez północ). Zwróć uwagę porównując oferty kont jak wygląda kwestia wypłat. Czasami zdarza się, że broker Market Maker narzuca opłatę za wypłatę z konta. W takim przypadku powinna zapalić Ci się czerwona lampka ostrzegawcza. Dodatkowe opłaty przy wypłacie powinny spowodować odrzucenie oferty takiego brokera. Pewnie w głowie rodzi Ci się myśl, że absolutnie nie chcesz handlować u brokera MM i z jednej strony masz rację, z drugiej natomiast sprawdź jak wygląda ustawa o obrocie instrumentami finansowymi.

Polskie prawo wymusza na brokerze Forex przetwarzanie zleceń w modelu Market Maker

Dokładnie tak! To nie jest żaden błąd. Zupełnie inną kwestią jest to co robi broker dalej z naszym zleceniem, bo oczywiście może się zabezpieczać. Przekaz mówiący o tym, że dany dom maklerski lub broker Forex (zarejestrowany w Polsce) funkcjonuje w modelu innym niż MM to trochę naciąganie faktów, dlatego, że drugą stroną transakcji jest broker, który może szukać drugiej strony np. wśród innych użytkowników/klientów, ale to jednak  to model typu MM. Co się dzieje z naszym zleceniem gdy na platformie u brokera MM kliknijmy w kup lub sprzedaj? W takim przypadku nasze zlecenie z platformy handlowej trafi na serwer brokera Forex. Następnie broker Forex może zdecydować się na otwarcie takiego zlecenia lub poinformowaniu nas o zmianie ceny. To tzw. rekwotowania. Całe szczęście jest to sytuacja coraz rzadziej spotykana. Jeszcze kilka lat temu rekwotowania to była codzienność inwestorów, w szczególności tych, którzy dysponowali wolnym łączem internetowym.

Broker Forex NDD

NDD to skrót od No Dealing Desk, czyli brak pokoju analizującego transakcje. To oczywiście bardzo surowe tłumaczenie skrótu NDD. Ten rodzaj brokera to pewna ewolucja brokera MM. Również w tym modelu broker Forex jest drugą stroną transakcji, ale działa bez wspomnianego Dealing Desku. Czym zatem jest ten dealing desk? Często w języku potocznym mówi się o brokerskiej kuchni, czyli miejscu, w którym dealerzy/traderzy analizują nasze transakcje i sprawdzają czy mogą otworzyć nasze pozycje. To model, od którego całe szczęście się odchodzi. Większość transakcji realizowana jest automatycznie i żadna osoba nie stoi na drodze do otwarcia naszej transakcji. Model NDD to rodzaj brokera MM, ale dostosowany do naszych czasów. Koszty transakcyjne wyglądają tak samo jak w przypadku modelu Market Maker, trzeba liczyć się ze spreadem oraz swapem.

Broker Forex STP

Drugim modelem przetwarzania zleceń jest model STP, czyli Straight Trough Processing. Jak sama nazwa wskazuje oznacza to automatyczne/proste przetwarzanie zleceń. Ten model również posiada w sobie nutkę modelu MM, ale w odróżnieniu od niego wszystkie transakcje automatycznie są zabezpieczane u dostawcy płynności. Otwierając transakcję otwierasz ją z brokerem, który następnie zabezpiecza się u dostawcy płynności. Ten model można nazwać pośrednictwem. Często w modelu STP zamiast samego spreadu funkcjonuje dodatkowo opłata - prowizja. Na pierwszy rzut oka wygląda to tak, że broker STP jest droższy od MM. Prawda jest jednak taka, że musimy za każdym razem sprawdzać dokładnie ofertę Forex. Często u brokera STP spread jest znacznie mniejszy niż u brokera MM. Jeżeli broker STP nalicza prowizję za transakcje to z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy powiedzieć, że prowizja za otwarcie/ zamknięcie pozycji stanowi zarobek brokera i nie jest on ukryty w rynkowym spreadzie. Często brokerzy MM w swojej ofercie również mają opcje STP, która dostępna jest dla klientów z bardziej zasobnym portfelem. Nie jest to jednak reguła, co znowu oznacza, że musimy przeglądnąć dokładnie warunki handlowe u poszczególnych brokerów Forex.

Broker Forex ECN

Kilka lat temu, dla Traderów Forex, model ECN to był najbardziej pożądany model przetwarzania zleceń, dlaczego? ECN to skrót od Electronic Communication Network. Tłumacząc dosłownie oznacza to elektroniczną sieć komunikacyjną. W praktyce to model zbliżony do modelu giełdowego. Broker stara się łączyć dwie strony transakcji. Niekoniecznie będzie to dla nas dostawca płynności, może to być np. inny klient. Dokładnie tak jak wygląda to na giełdzie. W praktyce nie jest to idealne odwzorowanie modelu giełdowego z dwóch powodów:

  • broker Forex może starać się poprawiać płynność będąc stroną dla niektórych transakcji,
  • dostawcy płynności mają przewagę nad zwykłym użytkownikiem.

O ile pierwszy punkt nie podlega dyskusji, o tyle drugi jest niezwykle ciekawy. O czym mowa? Ta przewaga to tzw. last look, czyli ostatnie zerknięcie. Dostawca płynności praktycznie w ostatniej milisekundzie może wycofać się z transakcji, sprawdzając czy w danym momencie nie jest w stanie osiągnąć korzystniejszej ceny. Tą przewagę dostawca płynności ma zarówno w modelu MM, STP oraz ECN, więc nie jest to problem tylko i wyłącznie sieci ECN. Kosztem transakcyjnym dla nas będzie spread, prowizja oraz swap, przy czym prowizja trafiać będzie bezpośrednio do kieszeni naszego pośrednika. Broker Forex działający w modelu ECN bierze na siebie stworzenie całej infrastruktury łączenia zleceń lub oczywiście może takową wykupić. W praktyce oznacza to większe koszta działalności brokera przy mniejszym potencjale zysku (zarobki są z prowizji, a nie potencjalnych strat). Chyba, że broker zdobędzie ogromną liczbę klientów. To między innymi powód, dla które model ECN nie jest tak popularny. ECN nie będzie oznaczał automatycznie najtańszej możliwej oferty. W praktyce może się okazać, że nawet niektórzy brokerzy MM oferują nam niższe koszty otwarcia i zamknięcia transakcji. Modelem, który jest odzwierciedleniem modelu giełdowego (wszyscy uczestnicy rynku są równi) jest model MTF. To jednak niezwykle mało popularny model przetwarzania zleceń, a dodatkowo skierowany jest do osób ze zdecydowanie zasobniejszym portfelem.

Co to jest A-book?

Aby transakcja tradera została zrealizowana, w łańcuszku jej realizacji powinien wziąć udział kontrahent: jeśli ktoś kupuje aktywo, to ktoś musi go sprzedawać. Modele A-Book i B-Book różnią się tym, kim jest kontrahent i skąd się wziął.

Model A-Book to model przetwarzania, przy którym wszystkie zlecenia tradera przesyłane są przez brokera do dostawcy płynności, który następnie przekierowuje je na rynek międzybankowy. Zarobek brokera to prowizje za ustalony przeprowadzony zakres transakcji (na ogół za 1 lot) lub marża dodana do spreadu, tak zwany markup. Broker w danym schemacie jest tylko pośrednikiem, ostateczny kontrahent transakcji to tacy sami traderzy, których przeciwne zlecenia przetwarzane są na rynku międzybankowym lub dostawca płynności.

W modelu A-Book nie ma konfliktu interesów. Broker jest jedynie pośrednikiem w oferowaniu usług finansowych i w jego interesach leży, aby trader zwiększał obroty i zakresy, przynoszące brokerowi jeszcze większe prowizje.

Co to jest b-book?

Model B-Book to model pracy brokera, w którym on sam jest kontrahentem transakcji. Innymi słowy transakcje traderów nie są wyprowadzane poza granice platformy samego brokera. Model B-Book często jest nazywany „kuchnią”, ale nie wszystko jest jednoznaczne. O tym poniżej.

Czy broker zarabia na stracie klienta?

Model B-Book często kojarzony jest z oszustwem, ponieważ w nim w roli kontrahenta może występować sam broker. Oczywiste jest, że pojawia się konflikt interesów, broker odgrywa nie tylko rolę pośrednika, ale i kontrahenta. I jeśli trader zarabia, to broker ponosi stratę. Dlatego może być zainteresowany tym, aby wystawiać w terminalu nierynkowe aktywa, podpatrywać przez ustawienia MT4 ustawione stopy klientów i psuć je z pomocą plugin w serwerowej części platformy, czyli robić wszystko, aby trader stracił środki pieniężne.

Tym niemniej wielu traderów korzysta z modelu B-Book i tego nie ukrywa. Chodzi o to, że w celu wyprowadzenia zleceń klienta na rynek zewnętrzny należy zawrzeć umowę z dostawcą płynności (na ogół nie jednym), uzyskać licencje, zapewnić wsparcie technologiczne. To wszystko to wydatki, które broker A-Book musi sobie „odbić” przez wysoką marżę spreadu. To znaczy, że fizycznie nie może konkurować z brokerem B-Book, który tych kosztów nie ma. Traderzy z kolei nieszczególnie orientują się we wszystkich tych modelach, woląc korzystniejsze warunki i tym samym stymulując pojawianie się nowych „kuchni”.

Jeśli broker działa wg schematu B-Book, to nie oznacza to jeszcze, że to „kuchnia” (choć prawdopodobieństwo jest duże). Może to świadczyć o tym, że broker drobne transakcje rekompensuje wewnątrz swojej platformy, podczas gdy duże transakcje pojedynczo lub pulą mogą być wydzielane dostawcy płynności, a następnie na rynek międzybankowy Forex. Jest to łączenie modelu A-Book i B-Book. Przykład takiego schematu to połączenie kont centowych (B-Book) i ECN (A-Book). Konflikt interesów w takim modelu nie istnieje, ponieważ broker nie jest kontrahentem transakcji.

Czy a-book jest lepszy od b-book?

Czy trzeba unikać brokerów typu B-Book? Przecież logiczne jest, że transakcja o zakresie 0,01 lota raczej nie zostanie wyprowadzona poza granice wewnętrznego systemu brokerskiego, łatwiej jest ją zamykać wewnątrz siebie, czyli broker będzie ją notować sobie jako stratę. Z drugiej strony broker A-Book ma interes w zachowaniu reputacji, dlatego prawdopodobnie będzie pracować w oparciu o system hybrydowy, unikając udziału w łańcuszku jako kontrahent.

Czyste B-Book są o wiele bardziej niebezpieczne. Przecież w porównaniu z zakresami transakcji na rynku międzybankowy zewnętrzne zakresy na platformie brokera to kropla w morzu. I jeśli jakiś poważny klient wystawi wewnątrz systemu zlecenie dużego zakresu, broker zostanie zmuszony do wystąpienia w roli kontrahenta. Lub dopuści do poślizgu cenowego. Oba warianty to oznaki „kuchni”, nie wróżące dla traderów nic dobrego. Dlatego czystych brokerów B-Book lepiej unikać.

Jak poznać, że broker zarabia na mojej stracie?

Jeśli jesteś nowy na rynku, istnieje duża szansa, że broker będzie chciał to wykorzystać na swoją korzyść. Prawdopodobnie spełniasz trzy poniższe warunki a w związku z tym broker staje się drugą stroną twojej transakcji. Zatem im:

- mniejsze pozycje

- mniejszy depozyt zabezpieczający

- większa dźwignia finansowa

istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że nasza transakcja nie wędruje na rynek, lecz zostaje u brokera, bo jest to po prostu dla niego nieopłacalne. Taki sposób handlowania na Forex to recepta na szybkie pozbycie się kapitału a dla brokera to sygnał, że takich zleceń nie ma sensu przekazywać dalej. W ten sposób twoja strata jest zyskiem brokera.

Jesteś początkujący? Sprawdź jakiego brokera wybrać

Rynek walutowy jest w pełni nadzorowany. To powoduje, że najlepszy broker Forex w Polsce musi posiadać stosowne licencje. Co ważne, nie musi być to tylko polski broker. Fakt, polskie domy maklerski oferujące handel kontraktami CFD wyróżniają się na tle konkurencji, ale twoja strategia może wymagać czegoś innego. Bez względu jednak na to jak bardzo skomplikowaną strategię Forex stosujesz twój wybór brokera musi być odpowiedni. Wybierając brokera musisz sprawdzić:

- jaką licencję ma broker Forex

- jak wygląda oferta brokera Forex (w tym koszta transakcyjne, prowizje, spread, swapy)

- jakie masz możliwości wpłaty na rachunek i jak długo będą księgowane twoje środki

- jak wygląda wypłata z konta Forex i kiedy zobaczysz pieniądze u siebie na rachunku

- czy broker Forex oferuje dodatkową edukację i wysokiej jakości szkolenia Forex

- czy będziesz miał kontakt z polskojęzycznym pracownikiem brokera Forex

- czy otrzymasz PIT 8C, aby prawidłowo rozliczyć podatek od twoich zysków

Licencja brokera Forex

Każdy broker Forex oferując usługi polskim klientom musi być wpisany na listę instytucji licencjonowanych przez KNF, czyli Komisję Nadzoru Finansowego. Również broker zagraniczny, żeby działać zgodnie z polskim prawem musi postarać się o wpis do listy podmiotów licencjonowanych zagranicznych. Najlepszy broker Forex to instytucja, która musi mieć wręcz nieposzlakowaną opinię. Wybór brokera rozpocznij od sprawdzenia czy broker posiada odpowiednią licencję. Zwróć uwagę, że niektórzy brokerzy działają pod inną marką niż nazwa firmy czy też spółki. W takim przypadku licencje powinien posiadać nie brand a firma bądź spółka. Gdzie sprawdzić informacje czy broker Forex działa pod tą samą nazwą co nazwa spółki. Wystarczy zobaczyć na stopkę strony brokera Forex. Tam znajdziesz wszelkie możliwe informacje, łącznie z posiadaną licencją. Uważaj! Większość brokerów Forex posiada stosowne dokumenty, ale zdarzają się oszuści, którzy żerują na naszym zaufaniu. Dlatego, jeżeli nawet na stronie brokera Forex jest informacja na temat posiadanej licencji to i tak zweryfikuj tą informację na oficjalnej stronie nadzoru finansowego. Stosując zasadę ograniczonego zaufania z pewnością wyjdziesz na tym najlepiej. Na pewno z wyścigu o tytuł: Najlepszy broker Forex dla Ciebie odpadną firmy, które mogłyby Cię w przyszłości oszukać.

Zagraniczny broker Forex

Wybór polskiego brokera Forex to zapewne pierwsza myśl, która przychodzi Ci do głowy wybierają najlepszego brokera. W końcu otrzymasz kontakt i wsparcie w języku polskim, a w ewentualnych sporach będziesz w stanie wspierać się o działania Komisji Nadzoru Finansowego. To prawda, ale nie oznacza to, że zagraniczny broker Forex nie posiada obsługi klienta w języku polskim. Pamiętaj żeby to sprawdzić. W przypadku zagranicznych brokerów Forex konieczne jest sprawdzenie licencji. Najlepszy broker Forex to z pewnością nie jest instytucja, która posiada główną w siedzibę na egzotycznych wyspach. Regulacje takie jak regulacje wysp dziewiczych, nadzór państwa panama czy Thaiti to z pewnością nie jest nadzór, który chciałbyś żeby chronił twoje pieniądze. Myślisz o zarabianiu na rynku Forex, dlatego lepiej nie fundować sobie  problemów z wypłatą z konta Forex. Całe szczęście na świecie jest kilka istotnych ośrodków nadzoru. Jeżeli broker Forex będzie tam wpisany to już jeden podpunkt z listy rywalizacji o miano najlepszego brokera Forex zostanie spełniony. Taki nadzór to m.in.:

  • nadzór w Wielkiej Brytanii - FCA (Financial Conduct Authority),
  • nadzór w Niemczech Bundesanstalt für Finanzdienstleistungsaufsicht (BaFin),
  • nadzór australijski  Australian Securities and Investments Commission (ASIC) oraz
  • nadzór cypryjski CySec (Cyprus Securities and Exchange Commission).

Pewnie zastanawiasz się dlaczego na liście ważnych licencji brokera Forex umieściliśmy nadzór cypryjski. Jeszcze kilka lat temu Cypr był rajem dla brokerów Forex. Licencję można było uzyskać w prosty sposób, a sam nadzorca w ograniczony sposób dbał o interesy inwestorów indywidualnych. Sytuacja się jednak znacząco zmieniła. Od kilku lat CySec uważany jest za jeden z bardziej wymagających nadzorów, a cypryjscy brokerz znacząco zwiększyli jakość swoich usług.

 

Notowania: EURUSD

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURUSD/

Michał Kalista

Z rynkami finansowymi związany od 2007 roku; Od początku zorientowany na analizę techniczną, obecnie z uwzględnieniem fundamentów, danych makro oraz psychologii. W analizie opiera się na Price Action, formacjach cenowych oraz geometrii rynku. Prywatnie pasjonat gitary klasycznej i pieszych wędrówek po Beskidzie Niskim i Bieszczadach.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk