• Sklep
  • Odbierz prezent
90 mln złotych na platformę transakcyjną - skąd GPW weźmie na to pieniądze?

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie rozpocznie prace nad własną, autorską platformą transakcyjną, w niewiele ponad sześć lat po zakupieniu od operatora nowojorskiej giełdy NYSE praw do obecnie wykorzystywanej technologii. Tym razem warszawska giełda podejmie się ambitnego zadania stworzenia własnej platformy do realizacji zleceń, której wstępne koszty zostały oszacowane na 90 mln złotych. Ma ona być nie tylko całkowicie autorskim rozwiązaniem, ale również przełomowym pod względem wydajności i nowych funkcji, szczególnie związanych z handlem algorytmicznym. Już teraz wiadomo, że jedną trzecią tych wydatków pokryje Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

 

Przełomowa platforma

Warszawska giełda, mająca status spółki akcyjnej, podpisała umowę z NCBiR na „Przeprowadzenie prac badawczo-rozwojowych w zakresie opracowania oraz implementacji zintegrowanej nowoczesnej Platformy Transakcyjnej przełomowej pod względem parametrów wydajnościowych i pojemnościowych oraz nowatorskich protokołów komunikacyjnych oraz algorytmów zawierania transakcji”, w ramach której Centrum dofinansuje projekt kwotą ponad 30 mln złotych. GPW szacuje, że całość prac nad nowym systemem transakcyjnym będzie kosztować przynajmniej trzy razy tyle. Obecnie nie podano jeszcze szczegółowych informacji na temat terminów prac projektowych, nie wiadomo również jakie „przełomowe” funkcje ma zawierać autorska platforma transakcyjna GPW. Wiadomo natomiast, że inicjatywa jest jednym z kluczowych elementów strategii rozwoju GPW do 2022 r., stąd tez należy spodziewać się migracji na autorski system realizacji zleceń w perspektywie najbliższych trzech lat.

Dlaczego warszawska giełda chce zrezygnować z wykorzystywanego od 2013 r. systemu Universal Trading Platform (UTP)? Zarząd GPW motywuje to w dość enigmatyczny sposób, zwracając na strategiczny charakter decyzji o stworzeniu własnej platformy - nowy system ma zwiększyć konkurencyjność warszawskiego parkietu na tle europejskich giełd. Co ciekawe, w 2013 r. decyzję o wdrożeniu powszechnie wykorzystywanego systemu UTP również motywowano zwiększeniem międzynarodowej konkurencyjności. GPW jako jedną z przyczyn rozpoczęcia prac nad własną platformą podaje również bieżące koszty utrzymania wykorzystywanego na umowie licencyjnej systemu UTP. Oprócz tego, warszawska giełda chce w swoim autorskim systemie realizowania transakcji wprowadzić zupełnie nowe funkcje, aby wywrzeć „pozytywny wpływ na otoczenie rynkowe, w tym w szczególności na członków giełdy”, jednak bez podania konkretów.

 

Jak to działa obecnie?

15 kwietnia 2013 r. miał miejsce „milowy krok” w rozwoju polskiego rynku kapitałowego, jak informowała sama GPW. Wtedy właśnie obrót na warszawskim parkiecie rozpoczął się w systemie Universal Trading Platform, stworzonym przez operatora nowojorskiej giełdy NYSE. UTP, aktualnie wciąż wykorzystywany właśnie na NYSE, czy giełdach Euronext (Amsterdam, Paryż, Lizbona, Bruksela), był technologiczną rewolucją na GPW, w porównaniu do istniejącego od 2000 r. systemu Warset, stworzonego przez HP na zlecenie giełdy.

UTP zapewnia nie tylko wielokrotnie wyższą przepustowość realizowanych zleceń (ponad 20 tys. zleceń na sekundę, w porówaniu do ok. 300 w systemie Warset), ale również większe bezpieczeństwo danych w przypadku awarii oraz nowe typy zleceń.

Wraz z wejściem UTP na warszawska giełdę w znacznym stopniu zmienił się sposób realizacji zlecenia Po Każdej Cenie (PKC) - dzięki nowemu systemowi transakcyjnemu mogło one być realizowane częściowo, a nie wyłącznie w całości, jak było w przypadku archaicznego systemu Warset. Oprócz tego, zlecenia PKC zyskały taki sam priorytet jak PCR (Po Cenie Rynkowej). UTP przyniósł również zupełnie nowy typ zlecenia, jakim jest PEG: jest to zlecenie z limitem ceny, które automatycznie podąża za najlepszym kursem (referencyjnym) zlecenia kupna lub sprzedaży w arkuszu i przyjmuje ich limit, dzięki czemu zwiększa się możliwość realizacji zlecenia. Ponadto, obecny system transakcyjny przyniósł nowe typy ważności zleceń, takie jak: WNF (Ważne na Najbliższy Fixing), WNZ (Ważne na Zamknięciu) oraz wyjątkowo przydatne WDC (Ważne do Określonego Czasu).

To tylko niewielka część zmian, jakie wprowadził na warszawski parkiet system UTP, stąd też można uznać, że jego wdrożenie było swego rodzaju „krokiem milowym”. Nowa platforma transakcyjna z pewnością nie przyniesie już takiej rewolucji, może jednak być ewolucją dotychczasowego rozwiązania.

 

Nie tylko parkiet

GPW, oprócz prac badawczo-rozwojowych nad autorską platformą transakcyjną, ma w planach również uruchomienie własnej, w pełni regulowanej platformy pozwalającej młodym spółkom na zbieranie funduszy w formie coraz popularniejszego equity crowdfundingu. Jej uruchomienie planowane jest na pierwszy kwartał przyszłego roku, co nieprzypadkowo będzie pokrywać się w czasie z wejściem w życie nowelizacji Kodeksu Spółek Handlowych, wprowadzającej Prostą Spółkę Akcyjną. Nowy typ spółki będzie istotnym udogodnieniem dla młodych firm, pozwalającym im na łatwiejsze zbieranie kapitału na rozwój. Próba wejścia GPW w crowdfunding spółek jest również odpowiedzią na coraz większą popularność tego sposobu inwestowania na polskim rynku, m.in. na platformach takich jak BeesFund, a także próbą dywersyfikacji swojej oferty, która młodym spółkom oferowała dotychczas jedynie alternatywny system obrotu NewConnect. Oprócz tego, giełda planuje również utworzenie spółki zależnej GPW Ventures, będącej inwestorem pasywnym w fundusze kapitału podwyższonego ryzyka, co ma na celu rozwinięcie polskiego rynku Venture Capital.

Czytaj także: Nadchodzi Prosta Spółka Akcyjna (PSA). Co musisz o niej wiedzieć?

W czwartek 13 czerwca Sejm przegłosował nowelizację Kodeksu Spółek Handlowych, na mocy której od 1 marca 2020 r. do obrotu prawnego wejdzie nowy typ spółki - długo oczekiwana Prosta Spółka Akcyjna. Ma ona pomóc polskim startupom w gromadzeniu kapitału, zapewnić im wiekszą elastyczność i dać możliwoś.. Czytaj
Nadchodzi Prosta Spółka Akcyjna (PSA). Co musisz o niej wiedzieć?

 

Powołane w 2007 r. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju ma za zadanie wspierać polskie przedsiębiorstwa i jednostki naukowe w rozwoju nowych technologii, innowacyjnych rozwiązań i prowadzeniu badań, dających korzyści gospodarczo-społeczne. Instytucja jest finansowana ze środków Skarbu Państwa i funduszy UE.

W połowie czerwca NCBiR wsparło kwotą 6,6 mln złotych projekt implementacji smart kontraktów i mechanizmów tokenizacji w największym polskim banku PKO BP.

Czytaj także: PKO BP i blockchain - smart kontrakty i tokenizacja w największym polskim banku?

PKO Bank Polski to nie tylko największa krajowa instytucja bankowa, ale również - jak wynika z jej ostatnich działań - najaktywniej eksplorująca innowacyjne rozwiązania spośród polskich banków. We wrześniu zeszłego roku PKO jako pierwszy w Polsce wprowadził we współpracy z Krajową Izbą Rozliczeniową.. Czytaj
PKO BP i blockchain - smart kontrakty i tokenizacja w największym polskim banku?

 


Dariusz Dziduch

Project Manager FXMAG, prowadzący program satyryczno-edukacyjny "O kryptowalutach". Nietuzinkowy promotor technologii blockchain oraz walut cyfrowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk