• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
800 EUR miesięcznie dla każdego dorosłego Fina
Z artykułu dowiesz się:

- W jaki sposób Finowie zamierzają zastąpić system benefitów socjalnych

- Jakie są koszty projektu

- Czy podobne rozwiązania były wcześniej stosowane

Nowy rząd fiński, wybrany na początku bieżącego roku, rozważa zlikwidowanie istniejących do tej pory benefitów socjalnych, a zamiast tego wypłacanie 10 000 USD każdemu dorosłemu Finowi rocznie. Miałoby to polegać na wypłacaniu wolnej od podatku kwoty 800 EUR miesięcznie (865USD), niezależnie od wielkości dochodu. Finowie swoją propozycję nazywają "narodowym podstawowym wpływem".

 

Według rządzących, taki zabieg upraszczający może w znacznym stopniu ograniczyć koszty związane z obsługą skomplikowanego systemu fińskich świadczeń socjalnych. Poza tym podkreśla się, że może być to zachętą dla wielu osób, żeby rozpocząć aktywne poszukiwanie pracy. Aktualnie obserwujemy w Finlandii 9.5% stopę bezrobocia i jest to najwyższa stopa ostatniej dekady. Tłumaczy się to tym, że wielu ludzi woli korzystać ze świadczeń socjalnych zamiast pracować za minimalną stawkę, jaką oferują pracodawcy.

 

Stopniowe zmiany w systemie

Centroprawicowy rząd, wybrany na początku roku, planuje przedstawić finalną wersję projektu nie wcześniej niż w listopadzie 2016 roku, żeby rozpocząć wdrażanie programu pilotażowego w roku 2017. Początkowo planowany jest okres próbny, podczas którego wypłaty wynosiłyby 550 EUR miesięcznie, a część świadczeń socjalnych ciągle by funkcjonowała.

Agencja odpowiedzialna za dobrobyt i narodowe bezpieczeństwo publiczne jest na etapie opracowywania szczegółów programu. We wrześniu 2015 roku fiński zakład ubezpieczeń społecznych przeprowadził sondaż, z którego wynikło, że 69% Finów popiera przedstawioną przez rząd propozycję.

 

Koszty programu

Zakładając, że każdy dorosły Fin dostawałby planowane miesięczne świadczenia, program generowałby koszty między 40 a 50 mld EUR rocznie (54 mld USD). Według fińskich mediów, planowi rządowemu zdecydowanie sprzeciwiają się związki zawodowe.

 

Finowie nie są pierwsi

Fińska propozycja nie jest pierwsza, gdyż podobny projekt wprowadzono w życie między innymi w Ugandzie. Okazało się, że ludzie, którzy otrzymali wsparcie, przeznaczyli je na rozwój osobisty i poprawę swoich kwalifikacji. Ponadto pracowali dłużej (o 17 proc.) i zarabiali (o 38 proc.) lepiej od tych, którzy nie otrzymali takiego wsparcia.


Anna Hałas

Absolwentka ekonomii Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Zainteresowana teorią finansów behawioralnych oraz sytuacją na rynku paliw kopalnych.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk