• Sklep
  • Odbierz prezent
7500% wzrostu Bitcoin 2 (BTC2) - nieważne jak mówią, ważne że mówią

Kilka dni temu na światło dzienne wyszedł projekt o tajemniczej i jednocześnie zapalającej u wielu czerwoną lampkę nazwie „Bitcoin 2”. Jego notowania wzrosły o kilka tysięcy procent, przebojem zdobywając kolejne miejsca w rankingach kapitalizacji, po to aby finalnie spaść do poziomu i tak wielokrotnie wyższego niż przed nagłymi wzrostami. O co chodzi z „drugim bitcoinem”?

 

Pump and dump

W czwartek 6 maja tajemniczy projekt o dość znamiennej nazwie Bitcoin 2 w ciągu kilku godzin urósł z poziomu ok. 0,4 dolara do niemal 30 dolarów, osiągając astronomiczny niemal 7400%, na bazie danych z dwóch giełd, na których jest dostępny.

Mimo znacznych spadków po osiągnięciu szczytu, BTC2 wciąż wyceniany jest po ok. 3 dolary przy kapitalizacji szacowanej na niemal 95 mln dolarów, co jest wzrostem o ponad 550%. Przez krótką chwilę projekt widniał w pierwszej trzydziestce rankingu kapitalizacji, wyprzedzając m.in. Zcash. Ze względu na fakt, że sytuacja ta wygląda na ewidentny schemat pump and dump, portal CoinMarketCap zrezygnował z podawania kapitalizacji Bitcoin 2. Gdyby było inaczej, ten kompletnie nieznany projekt znalazłby się w okolicach 75. miejsca rankingu.

FXMAG kryptowaluty 7500% wzrostu bitcoin 2 (btc2) - nieważne jak mówią, ważne że mówią bitcoin 2 bitcoin coin market cap proof of stake proof of work pump and dump 1

 

 

Czym tak naprawdę jest Bitcoin 2?

Jak można dowiedzieć się z oficjalnej witryny projektu, Bitcoin 2 jest kolejnym secesyjnym hard forkiem bitcoina, czyli kryptowalutą, która oddzieliła się łańcucha bloków BTC, podobnie jak np. Bitcoin Cash (BCH). Do hard forku doszło 5 lutego 2018 r. na wysokości bloku 507850, trudno jednak uznać to wydarzenie za istotne, gdyż nie odbiło się szerokim echem w społeczności. Oprócz kilku wpisów na forach dyskusyjnych o dość marketingowej wymowie, nie sposób znaleźć żadnej wzmianki na ten temat na branżowych portalach. Również oficjalna witryna internetowa projektu powstała dopiero na początku 2019 r., czyli prawie rok po oddzieleniu się od sieci BTC.

Każdy, kto 5 lutego zeszłego roku, czyli w momencie podziału sieci, posiadał BTC na portfelach z dostępem do kluczy prywatnych, może otrzymać jednostki BTC2 w stosunku 1:1 (1 BTC = 1 BTC2). O tym jak mało rozpoznawalny jest to projekt, świadczy fakt że ponad 95% posiadaczy BTC nie „odebrało” swoich BTC2. Inna sprawa czy jest tak dlatego, że wg społeczności jest to niewarte zachodu, czy po prostu mało kto o Bitcoin 2 kiedykolwiek słyszał.

Jeżeli ktoś jednak chciałby otrzymać swoje należne BTC2, może zrobić to z poziomu desktopowego portfela Bitcoin 2 Core, pamiętając jednak o tym, aby adres z synchronizowanym kluczem prywatnym (na którym w momencie hard forku były BTC) koniecznie był pusty, ze względów bezpieczeństwa.

 

„Nowy bitcoin” -  co oferuje?

Twórcy Bitcoin 2 nie ukrywają w swoim przekazie marketingowym, że BTC2 to „nowy bitcoin”, który powstał na bazie dziesięcioletniego doświadczenia z „pierwszym bitcoinem” i ciągłych prac nad ulepszeniem technologii blockchain. Nad „starym bitcoinem” górować ma natychmiastowymi transakcjami oraz anonimowością operacji, której brakuje w BTC.

Przede wszystkim BTC2 jest siecią opartą na algorytmie konsensusu Proof of Stake, nie zaś jak BTC, na Proof of Work. W sieci BTC2 znajdują się masternody, które z wykorzystaniem znanej z innych projektów (np. PIVX) implementacji SwiftTX, pozwalają na przeprowadzanie natychmiastowych transakcji, które tak naprawdę są transakcjami zeroconf (zatwierdzanymi przed otrzymaniem potwierdzeń z kolejnych bloków). Czas bloku w Bitcoin 2 został dziesięciokrotnie skrócony w stosunku do BTC i wynosi ok. 60 sekund. Każdy z użytkowników sieci może rozpocząć stakowanie swoich BTC2 z poziomu portfela desktopowego BTC2 Core lub uruchomić własnego masternoda, dysponując przynajmniej 1000 jednostek BTC2. Projekt kusi bardzo wysokimi rocznymi stopami zwrotu na poziomie ponad 56% za stakowanie oraz aż ponad 300% za prowadzenie masternoda. Brzmi naprawdę atrakcyjnie, obecnie jednak w sieci znajduje się jedynie 96 aktywnych węzłów i 45 działających masternodów. Maksymalna podaż Bitcoin 2 jest identyczna jak BTC i wynosi 21 mln jednostek. Ze względu na wykorzystanie algorytmu konsensusu Proof of Stake i nieobecności górników w sieci, nowe jednostki BTC2 tworzone są zarówno przez masternody, jak i posiadaczy portfeli stakujących swoje salda.

 

W jaki sposób BTC2 uzyskuje anonimowość transakcji? Poprzez wykorzystanie protokołu zerocoin z potwierdzeniami zero-knowledge, co jest rozwiązaniem wykorzystywanym m.in. w Zcash (ZEC). Zerocoin jest skuteczny i bezpieczny, jednak wyjątkowo mało wydajny. Dlatego też zapewnienia twórców projektu o pełnej anonimowości Bitcoina 2 są znacznie przesadzone - aby wykonać transakcję z wykorzystaniem protokołu Zerocoin, gwarantującego anonimowość, należy przekonwertować BTC2 na tokeny zBTC2 z poziomu portfela. Na czas korzystania z zBTC2 jednostki BTC2 są zamrożone. zBTC2 nie mogą być stakowane, jednak rzekomo ma się to zmienić w tym roku, wedle roadmapy projektu. O tym, że rzeczywista anonimowość sieci Bitcoin 2 jest szczątkowa świadczy fakt, że obecnie w znajduje się w niej jedynie 705 tokenów zBTC2.

 

Dobowy wolumen transakcji na giełdach obsługujących BTC2 nie zazwyczaj nie przekracza 50 BTC, czyli wynosi ok. 350 tys. dolarów. Oprócz tego, BTC2 jest dostępny wyłącznie na dwóch mało rozpoznawalnych giełdach kryptowalut, z których niemal 100% obrotu ma rosyjska platforma Crex24.

Zarówno liczba węzłów i masternodów, dostępność na giełdach, jak i cała aktywność w sieci Bitcoin 2 świadczą o tym, że projekt nie posiada aktywnej społeczności i jest bardzo mało popularny. Niecałe sto węzłów w sieci również nie świadczy dobrze o stopniu jego decentralizacji. Z jakiego zatem powodu tak niszowy projekt zdołał osiągnąć szczytową kapitalizację przekraczającą 600 mln dolarów, jednocześnie na krótką chwilę znajdując się w gronie dwudziestu pięciu najwyżej wycenianych projektów kryptowalutowych, wyprzedzając m.in. Zcash?

 

Nie ważne jak mówią, ważne że…

Trudno szukać racjonalnych powodów stojących za tak nagłymi wzrostami. Bez wątpienia były one obliczone na dokonanie akcji pump and dump, co nie było aż tak skomplikowane ze względu na bardzo niską płynność na giełdach obsługujących BTC2. W swojej roadmapie projekt wspomina również o planowanych działaniach marketingowych, do których właśnie należeć może… opisywana sytuacja. W pewnym sensie się udało, bo właśnie kończysz czytać tekst o Bitcoin 2. Trudno jednak uznać go za stawiający projekt w dobrym świetle.


Dariusz Dziduch

Project Manager FXMAG, prowadzący program satyryczno-edukacyjny "O kryptowalutach". Nietuzinkowy promotor technologii blockchain oraz walut cyfrowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk