• Odbierz prezent
5 powodów dla których warto inwestować na giełdzie. Zalety lokowania kapitału na giełdzie

Inwestuję na giełdzie papierów wartościowych - brzmi dumnie, prawda? W drugim odcinku kursu inwestora giełdowego postaram się odpowiedzieć na pytania: dlaczego decydujemy się ulokować nasz kapitał na giełdzie, czy gra jest warta zachodu, no i czy inwestowanie na giełdzie jest dla każdego?

 


Partnerem cyklu kurs Inwestora Giełdowego jest Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie.

Giełda Papierów Wartościowych partner kursu Inwestora Giełdowego


 

Czy warto inwestować na giełdzie?

Zacznę od początku, czyli od tego co tak naprawdę oznacza to, że inwestujemy na giełdzie. Zauważcie, że celowo nie używam określenia “grać na giełdzie”, bo wbrew temu, co pewnie nieraz słyszeliście, inwestowanie na ma nic wspólnego z hazardem, chociaż trzeba wiedzieć, że na giełdzie można też zachowywać się jak hazardzista, ale to jednak nigdy nie kończy się dobrze, szczególnie w dłuższym horyzoncie czasowym.

Poprzez inwestowanie kapitału na giełdzie można rozumieć lokowanie naszych pieniędzy na regulowanym rynku, czyli giełdzie papierów wartościowych. Inwestowanie polega na zakupie papierów wartościowych (którymi w naszym przypadku będą głównie akcje i np. jednostki funduszy notowanych na giełdzie) po to, aby w przyszłości sprzedać je z zyskiem, czyli za cenę wyższą od zakupu. W przypadku inwestowania średnio i długoterminowego inwestorzy zwracają też uwagę na to czy konkretne spółki wypłacają dywidendy, czyli czy dzielą się z akcjonariuszami swoimi zyskami wypracowanymi w konkretnym roku obrotowym. Jeśli zamierzamy trzymać jakąś spółkę w naszym portfelu inwestycyjnym przynajmniej przez kilka lat, warto sprawdzić czy wypłaca regularne dywidendy, dzięki czemu nie zamrażamy w całości naszego zainwestowanego kapitału, bo jego niewielka część co roku wraca na nasze konto maklerskie właśnie w formie dywidendy.

 

Teraz czas na pięć najważniejszych powodów, dla których warto zainteresować się inwestowaniem na giełdzie.

Na giełdzie można zarobić (wzrost ceny akcji, wypłata dywidendy, debiut giełdowy)

Powód pierwszy jest dość oczywisty i wydaje się, że dla większości osób, które decydują się rozpocząć swoją przygodę z giełdą jest też tym najważniejszym. Otóż, na giełdzie można zarobić i to nierzadko całkiem sporo. Giełda pozwala nam na osiąganie zysków poprzez inwestowanie i spekulację. Oba pojęcia nie mają jednoznacznej definicji, ja osobiście jednak przyjmuję że inwestowanie zakłada lokowanie kapitału w akcjach jakiejś spółki w średnim i dłuższym terminie, licząc na wzrost ich wartości wynikający z rozwoju samej spółki, wzrostu jej przychodów i rentowności, a tym samym również zwiększającym się zainteresowaniem ze strony innych inwestorów. Spekulacja najczęściej zakłada zakup akcji w krótkim terminie, po to by wykorzystać przewidywane ruchy cenowe i zaksięgować zysk, czyli sprzedać je po cenie wyższej od zakupu. Oprócz tego, jako inwestorzy możemy też brać udział w debiutach giełdowych, czyli kupować akcje spółek dopiero wchodzących na giełdę na rynku pierwotnym.

Próba zarobienia na zmienności akcji spółek giełdowych wiąże się oczywiście z ryzykiem, bez względu na to czy mowa o krótkoterminowej spekulacji, czy długoterminowym inwestowaniu. Na giełdzie możemy również stracić i trzeba być tego świadomym. Na pocieszenie - kupując akcje nigdy nie stracimy więcej pieniędzy niż w nie zainwestowaliśmy.

 

Wspieranie rozwoju spółek. Rozwój polskiego rynku kapitałowego

Tak jak wspominałem w pierwszym odcinku Kursu Inwestora Giełdowego, gdy kupujemy akcje jakiejś konkretnej spółki giełdowej dołączamy do grona jej współwłaścicieli. Oprócz tego, wspieramy spółkę naszym kapitałem, a ona może wykorzystać go na swój rozwój, który później przełoży się na wzrost ceny akcji, dzięki czemu możemy sprzedać akcje z zyskiem. Tak to wygląda w teorii. Inwestując na giełdzie możemy dowolnie wybierać spółki do naszego portfela, wspierając te, które w naszej ocenie robią coś ciekawego, innowacyjnego, czy zgodnego z naszymi przekonaniami.

Oprócz tego, inwestując na giełdzie papierów wartościowych przyczyniamy się w jakimś stopniu do rozwoju rynku kapitałowego, zwiększamy wartość naszej giełdy, co z kolei zachęca kolejne spółki do wejścia na giełdowy parkiet, po to by pozyskać kapitał na rozwój. Ogólnie to działa tak, że w wysoko rozwiniętych społeczeństwach, gdzie edukacja finansowa jest na odpowiednim poziomie, inwestowanie pieniędzy na giełdzie jest czymś powszechnym, a nie zarezerwowanym wyłącznie dla wybranych, którzy posiedli “tajemną wiedzę”. I nie musi to wcale być indywidualne budowanie portfela inwestycyjnego, a np. bardzo popularne na zachodzie inwestowanie w fundusze notowane na giełdzie. 

 

Ochrona oszczędności przed inflacją

Znajdujemy się w środowisku realnie zerowych stóp procentowych i w najbliższych latach raczej się to nie zmieni. Co za tym idzie, oprocentowanie lokat bankowych i depozytów oszczędnościowych jest tak niskie, że trzymanie na nich pieniędzy nie ma sensu w dłuższej perspektywie czasowej, dlatego że po prostu tracą one na wartości z powodu inflacji. 

Żyjemy w czasach, w których nie ma zysku bez podejmowania ryzyka - jeśli chcemy, aby nasze pieniądze nie traciły swojej mocy nabywczej, musimy podjąć ryzyko inwestycyjne.

Część naszych oszczędności możemy ulokować na giełdzie papierów wartościowych, odpowiednio dywersyfikując nasz portfel inwestycyjny pomiędzy stabilne spółki z różnych sektorów gospodarki. I oczywiście nigdy nie mamy gwarancji, że nie stracimy części zainwestowanej na giełdzie kwoty, ale jeśli odpowiednio dobierzemy spółki do naszego portfela, to jesteśmy w stanie uchronić się przed inflacją. Taki portfel antyinflacyjny, nazywany też defensywnym, składa się ze spółek regularnie wypłacających dywidendę, o stabilnej sytuacji finansowej, takich które nie cechują się dużą zmiennością, ale rosną w szerszej perspektywie czasowej, np. 5 lat. Oczywiście, nawet jeśli stworzymy w naszej ocenie bardzo defensywny portfel spółek o niskim ryzyku, nigdy nie powinniśmy wrzucać na giełdę naszych wszystkich oszczędności, po to by zabezpieczyć się przed anomaliami giełdowymi, których nie da się przewidzieć.

 

Zabezpieczenie kapitału na emeryturę, IKE/IKZE (brak podatku Belki)

Jeśli mowa o inwestowaniu długoterminowym, defensywnym, celującym w jak najniższe ryzyko inwestycyjne i stabilne budowanie wartości, to nie sposób pominąć kwestii zabezpieczania naszego kapitału na emeryturę. Istnieją dwa bardzo dogodne produkty oszczędnościowe, takie jak Indywidualne Konto Emerytalne (IKE) i Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE), które pozwalają nam ulokować długoterminowo pieniądze na giełdzie i regularnie rozbudowywać nasz portfel inwestycyjny, który zresztą sami tworzymy. Największą zaletą IKE i IKZE jest zwolnienie z podatku Belki, czyli aż 19% podatku od naszych zysków kapitałowych, w tym też od dywidendy. Największą wadą jest fakt, że te wszystkie korzyści podatkowe możemy otrzymać jeśli wypłacimy pieniądze z IKE po 60 rż. a w przypadku IKZE po 65. rż.

Największą wadą zabezpieczania kapitału na emeryturę na giełdzie jest fakt, że wciąż narażamy się na ryzyko inwestycyjne.

 

Czy inwestowanie na giełdzie jest dla każdego?

To nagranie nie ma Was zachęcać do inwestowania na giełdzie, czy w jakikolwiek inny sposób. Decyzja o tym w jaki sposób lokujesz swój kapitał i co robisz z pieniędzmi należy wyłącznie do Ciebie i to ostatecznie Ty ponosisz za nią wyłączną odpowiedzialność. 

Czy inwestowanie na giełdzie jest dla każdego? To bardzo szeroki temat i nie da się tak po prostu na to pytanie jednoznacznie odpowiedzieć. Jeśli masz ogromną awersję do ryzyka i sama myśl o tym, że mógłbyś stracić chociażby niewielką część swoich pieniędzy na rynku, to być może lepiej sobie odpuścić inwestowanie na giełdzie albo zainteresować się zbiorowymi formami lokowania kapitału, np. w formie funduszy inwestycyjnych. Z drugiej strony, jeśli masz skłonności hazardowe, to próby zarabiania na giełdzie prędzej czy później skończą się tragicznie dla Twojego portfela. W innych przypadkach zaryzykuję stwierdzenie, że tak - inwestowanie jest również dla Ciebie, ale wszystko zależy od tego czy zabierzesz się za to w odpowiedni sposób z perspektywy Twoich celów, motywacji, podejścia do ryzyka, kapitału, jakim dysponujesz i horyzontu czasowego takich inwestycji.

 


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk